Ponieważ droga przez przełęcze głównego pasma Himalajów z Manali do Le została otwarta dla obcokrajowców, jest to prawie jedyna droga lądowa do Ladakh. (Druga droga do Leh ze Srinagaru prawie przestała być używana przez turystów z powodu eskalacji wojny partyzanckiej). 485-kilometrowa trasa wspina się na kilka przełęczy powyżej 5000 m - zawrotne podjazdy, zwłaszcza gdy pamięta się, że Elbrus, najwyższy szczyt Europy, ma tę samą wysokość.
Na długo przed podróżą wielu turystów rezerwuje samochód w Indie online, aby uzyskać korzystną stawkę za wynajem, zobaczyć więcej atrakcji i nie zależeć od grup wycieczkowych. W Mumbaju koszt samochodu klasy kompaktowej zaczyna się od 15 euro dziennie, w Goa – 13 euro dziennie.< br>
Włączone po drodze zobaczysz szmaragdowe alpejskie łąki, najgłębsze wąwozy na ziemi, alpejską pustynię ze skałami, gdzie bezwzględny wiatr wyrąbał łuki i dziwaczne konstrukcje, a co najważniejsze zbliżysz się tak blisko do majestatycznych Himalajów, że chcesz dosięgnąć ich ręką.
Droga jest otwarta od lipca do października. W pobliżu dworca autobusowego w Manali znajduje się postój taksówek, gdzie można wynająć jeepa z kierowcą do Le za około 8000 rupii. Jeśli nie chcesz spędzić nocy w trasie (będzie bardzo, bardzo zimno), to jeep odjedzie o godzinie 3-4.
Wyjeżdżając z Manali w całkowitej ciemności, po kilku godzinach podjedzie pod przełęcz Rohtang La (będzie po prawej) i dwugłowy ośnieżony szczyt Gyefang. U ich podnóża, na pięknych alpejskich łąkach, wyrosła cała wioska Madia, która wyrosła na obsługę podróżnych i turystów, składająca się z kantyn i kawiarni działających przez całą dobę. Tutaj zatrzymasz się na pierwszą filiżankę gorącej herbaty. Następnie samochód będzie się wspinał po serpentynach z 15 pętlami na przełęcz, pokrytą przez cały rok śniegiem. Pomimo nieznacznej, jak na lokalne standardy, wysokości, zaledwie 3980 m, Rohtang La ma fatalną reputację - co roku kilkanaście samochodów nurkuje w otchłań. W rzeczywistości jest to granica między tropikalnymi Indiami a wyżynami Azji Środkowej, przełęcz często spowita jest chmurami, które ograniczają widoczność do kilku metrów, na początku i pod koniec lata często zdarzają się burze, a nawet śnieżyce. Przy dobrej pogodzie w ciągu dnia widoki z przełęczy na główne pasmo Himalajów są po prostu olśniewające, ao zmierzchu wczesnego poranka góry będą wyglądały jeszcze bardziej majestatycznie i niesamowicie.
Jesteś już w Lahaul. Pierwsze wrażenie jest takie, że wjechaliśmy w głęboki tunel pomiędzy grzbietem Himalajów od północy a grzbietem Pir Panjal od południa, wzdłuż dna, gdzieś na głębokości 1 - 2 km od poziomu drogi, płynie pieniąca się rzeka Chandra. Promienie słońca rozświetlą tunel dopiero około 8 rano, dlatego zalecamy przyjechać tu z Manali osobno później. Oto niesamowite miejsce, w którym można po prostu spacerować drogami, które wdzierają się w otchłań, znaleźć starożytne pogańskie świątynie zbudowane z ułożonych stosów kamieni z buddyjskimi flagami i małymi pamiątkami pozostawionymi przez podróżników i podziwiać główne pasmo Himalajów.
Droga będzie zjedź do Koksaru, kierowca zatrzyma się w pobliżu małego sanktuarium, aby podziękować Bogu za przejechanie. Domy w Lahaul budowane są z płaskimi dachami, na których układa się paszę dla zwierząt gospodarskich. Roślinność jest tu rzadka i rzadka.
Keylong to centrum administracyjne Lahaul, położone w najpiękniejszym miejscu w Himalajach na tle trzech ośnieżonych szczytów Milkuy (6517 m) Tutaj rzeka Bhaga wpada do Chandry i schodzi do doliny Panga już jako Chandrabhaga.Twój jeep w pobliżu Keylong przejedzie na drugą stronę doliny i zacznie kierować się na północ do krainy "terra incognita". ostatni wdech pogryzione miejsce po tej stronie Himalajów, w Darcha, jest kilka kantyn i punkt kontrolny, w którym trzeba okazać paszport (w lecie jest więcej punktów kontrolnych na tej drodze, ale pojechaliśmy w październiku, kiedy peryferyjne punkty kontrolne były już zamknięte na zimę). Z Darchi droga zaczyna się wspinać na przełęcz Baralacha La (4883 m), a następnie schodzi w okrągłą skalistą dolinę, gdzie zobaczymy kilka namiotów-jurt z restauracją Ladak pośrodku. Ta grupa namiotów nazywana jest lokalnie Bharatpur (miasto indyjskie), chociaż wszystkie namioty są prowadzone przez nomadów changpa, którzy zarabiają na sprzedaży koziej sierści pashmina i gotowaniu jedzenia dla przejeżdżających kierowców i pasażerów. Tutaj zjesz momo (danie podobne do naszych pierogów). Przez kilka godzin autobusy i jeepy krążą po surrealistycznym krajobrazie aż do Sarchou.
Stodoła, w której w sezonie rozbija się obóz namiotowy, który służy turystom. Za Sarchu droga szybko leci w górę – 21 pętli na szczyt przełęczy Lachalung La (5060 m). Ten odcinek drogi zdecydowanie nie jest przeznaczony dla początkujących kierowców, a motocykliści na konwencjonalnych silnikach raczej nie będą w stanie pokonać stromego podjazdu o wysokości 1300 m.
Formalnie jesteś już w Ladakhu, co oznacza, że jesteś w stan Dżammu i Kaszmir. Zejście z przełęczy prowadzi przez niesamowity kanion, niektórzy porównują go do słynnego Wielkiego Kanionu w USA. Turyści podróżujący autobusem z Manali do Le zwykle tęsknią za tym spektaklem, ponieważ kierowcy próbują dostać się na letni kemping Pang w ciemności. Jeśli to możliwe, zatrzymaj się i podziwiaj - tutaj pocięte wściekłymi wiatrami skały oraz piękne łuki i ruiny kamiennych zamków. W Pang, nad brzegiem rzeki Carap, znajduje się baza wojskowa wyposażona w rzędy paneli słonecznych. Droga, którą będziesz jechać, przechodzi przez bazę na wysokości około 500 metrów. Z tej wysokości ludzie wyglądają jak figurki do zabawy, ale jeśli jeździsz w ciągu dnia, możesz zobaczyć żołnierzy grających w krykieta. Po przejściu na drugą stronę rzeki jeep pędzi po szerokiej i długiej (5 km na 40 km) równinie Mórz, leżącej na wysokości 4700 m n.p.m.
Podobno nic tu nie rośnie i nikt nie żyje - to ponure miejsce, w którym oko nie ma nic do uchwycenia. Na północy równina zwęża się, stopniowo wznosząc się do przełęczy Tanglang La (5328 m) - drugiej co do wysokości przełęczy na świecie, pierwsza - Hardung La (5602 m) - znajduje się również w Ladakh, na północ od Le. Przełęcz jest cały rok pokryta śniegiem, powietrze jest rzadkie, trudno oddychać.
Na górze poproś kierowcę, aby zatrzymał się w pobliżu buddyjskiego sanktuarium z wielokolorowymi flagami i zesztywniałymi z zimna rękami, zrób zdjęcie na pamiątkę – na tle ponurego (będzie wieczór), wyrzeźbionego przez wiatr góry pasma Zanskar. To jest Ladakh. W pierwszej wiosce w Dolinie Indusu – w Rumts – w jednej z kantyn na placu trzeba orzeźwić się obiadem, a po Upszy droga przecina rzekę i kieruje się na szeroką autostradę do Le, gdzie przybędzie po północy.
JAK DOSTAĆ DO MANALI Samolotem można dolecieć do Manali z Delhi lub Shimli, luksusowe autobusy z Delhi (16 godzin, 600 rupii) odjeżdżają z tybetańskiej wioski na północy miasta o 19 godzin.