Bangkok to niesamowite miasto. Wymarzone miasto. Miasto kontrastu. Nowoczesna, wysoko rozwinięta metropolia, żyjąca według najwyższych standardów cywilizowanego świata. Międzynarodowe centrum finansowe, jedna ze światowych stolic mody, centrum życia klubowego, pokazów tranny i skorumpowanej miłości.

Niesamowite miasto Bangkok. Miasto świętych tradycji, buddyjskich świątyń, taksówkarzy ukrywających się przed upałem w chłodzie swoich klimatyzatorów, ulicznego grillowanego kurczaka i nieopisanego tłumu tajskiego nocnego targu z wozami, żebrakami, owocami, rybami i słodyczami.

Ci, którzy są przyzwyczajeni do samodzielnego podróżowania i zwiedzania bez przewodnika i grup wycieczkowych, mogą wypożyczyć samochód w Tajlandii w wypożyczalni i nie być zależnym od nikogo. Wypożyczenie samochodu w Bangkoku będzie kosztować średnio 18 euro dziennie, w Krabi od 15 euro dziennie.


Kontrasty są tak uderzające, że tylko szczery tajski uśmiech może pogodzić wszystkie te kalambury. A kiedy już znajdziesz się w tej wschodniej metropolii, skacząc w upale z klimatyzatora do klimatyzatora, powoli zaczynasz poznawać głębokie znaczenie tego tajemniczego tajskiego uśmiechu. I jeśli na początku ponury Europejczyk skłonny jest uznać ten szeroki uśmiech, pełen życzliwości i bezstronności, za napiętą gościnność kraju żądnego turystyki przyjazdowej, to kilka dni i nocy w Bangkoku sprawi, że wszystko znajdzie się na swoim miejscu.

Tajski uśmiech nie jest gestem gościnności ani formą przymilania się. Tajski uśmiech to filozofia równowagi, filozofia wyrównywania wszelkich różnic i kontrastów na wiecznych skalach. Ten uśmiech jest barierą przed stresami i przeciążeniami szaleństwa metropolii.



Orientalne szaleństwo, wychodząc z hotelu można dosłownie znaleźć się w tajskiej wiosce, a idąc do po drugiej stronie ulicy znajdujesz się w nowocześnie zagospodarowanym centrum handlowym, lśniącym markami pre-a-porter. I nie zniechęcaj się złotą tajską elitą młodzieżową i biznesową, która pudruje twarze, by wyglądać na bledsze. Najciekawiej zacznie się, gdy zobaczysz, jak tajska elita o poważnych twarzach sprawdzi przed zakupem wytrzymałość lub skrupulatnie przyjrzy się szwom bluzki z nowej kolekcji od D&G. Oto kontrastowy smak Tajlandii.


Kontrasty nie opuszczają Bangkoku w nocy. Nowoczesny bar, w którym zaczyna się wieczór, zastąpi luksusowy klub nocny pełen energii, drive i nowoczesnych klubowych hitów. A gdy znudzi Ci się upał nocy, gdy wyjdziesz, zanurzysz się w świat oryginalnego nocnego targu, z malowanymi świetlówkami, grillowanym kurczakiem, biegającymi u ich stóp żebrakami i oczywiście morzem orientalnych owoców i słodyczy.
Och ten niezapomniany Bangkok!